niedziela, 22 czerwca 2014

Rozdział 12

Poszłyśmy z Lucy do ogrodu i usiadłyśmy na trawie patrząc w niebo.
-Coś się stało?-spytałam Lucy.
-Nie, nic się nie stało. Mam do ciebie prośbę.-powiedziała.
-Jaką?-spytałam.
-Mogłabyś dać mi numer Liama?-spytała.
-Niestety nie mam jego numeru.-powiedziałam, a Lucy zrobiła się smutna.-Ale mogę go załatwić.-powiedziałam, a ona od razu uśmiechnęła się w moją stronę.
-Byłabym ci bardzo wdzięczna.-powiedziała.-Opowiedz mi coś o nim.-dodała.
-Zbyt wiele ci nie powiem bo sama nie wiem.-powiedziałam.-Zayn kiedyś mi mówił, że ma własną firmę samochodową, że jest bogaty, miły, sympatyczny, o czym sama się przekonałaś. A co podoba ci się?-spytałam.
-Nawet nie wiesz jak.-powiedziała.
-Jutro jest świetna okazja żebyście się lepiej poznali.-powiedziałam.
-Wiem i mam zamiar wykorzystać szansę. On ma dziewczynę?-spytała.
-Nie, nie ma więc się nie martw.-powiedziałam, a ona się uśmiechnęła.- Dobra chodź do domu bo zimno się zrobiło, a poza tym muszę załatwić numer Liama.-powiedziałam wstając.
-Hana tylko nie mów nic Zaynowi, bo wszystko wygada swojemu kumplowi.-powiedziała.
-Nie martw się nic mu nie powiem.-powiedziałam i weszłyśmy do domu. Lucy poszła na górę do pokoju gościnnego a ja do sypialni. Zayn leżał na łóżku i robił coś na swoim telefonie. Poszłam wziąć prysznic i przebrałam się w piżamę.
-Zayn pożyczysz mi na chwilę telefon?-spytałam kładąc się obok niego na łóżku.
-A co zgubiłaś swój telefon?-spytał.
-Nie, chyba jest w mojej torebce, a ona jest na dole.-powiedziałam.
-No ok to trzymaj.-powiedział i podał mi swój telefon. Weszłam w kontakty i znalazłam numer Liama. Skopiowałam go i wysłałam do Lucy. Później usunęłam tą wiadomość i oddałam telefon Zaynowi.
-Dzięki.-powiedziałam a on pokiwał głową, kładąc telefon na szafkę nocną.
-Po co ci był mój telefon?-spytał Zayn.
-Musiałam coś sprawdzić.-odpowiedziałam.
-A co?-spytał.
-Nie ważne.-powiedziałam.
-No powiedz.-nalegał, a ja pokiwałam przecząco głową. Zayn zawisł nade mną i zaczął mnie łaskotać.
-Zayn zostaw mnie.-mówiłam przez śmiech.
-Jak mi powiesz to cię zostawię.-powiedział, a ja pokiwałam głową że się zgadzam.
-Obiecałam Lucy że ci nie powiem.-powiedziałam.
-No to co powiedz ja nic jej nie powiem.-powiedział.
-No dobra ale Liamowi też nic nie mów.-powiedziałam a on pokiwał głową że rozumie.
-Lucy chciała numer Liama i prosiła mnie żebym nic ci nie mówiła.-powiedziałam.
-A po co jej jego numer?-spytał.
-Nie powiem ci.-powiedziałam, a on już wyciągnął ręce żeby mnie łaskotać.-Dobra powiem.-powiedziałam szybko a Zayn odsunął swoje ręce ode mnie.-Liam bardzo podoba się Lucy. Tylko to wiem, a po co jej jego numer to nie wiem.-powiedziałam.
-Lucy też podoba się Liamowi. Powiedział mi to jak szedł do domu.-powiedział Zayn.

-No to super.-powiedziałam. Gadaliśmy jeszcze chwilę, a później poszliśmy spać.

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna